W polskim środowisku grapplingu pojawiła się grafika sugerująca powołania do kadry narodowej na Mistrzostwa Europy w Armenii. Sprawa wygląda wiarygodnie, ale wymaga ostrożnego opisu. Oficjalne źródła potwierdzają, że czempionat grapplingowy pod egidą UWW ma odbyć się w Erywaniu, a wydarzenie jest wpisane do kalendarza na koniec maja 2026 roku. Jednocześnie publicznie dostępne informacje pokazują lekką rozbieżność w terminach, bo strona zawodów wskazuje 24–27 maja, a komunikaty dotyczące szerszego pakietu imprez w Armenii obejmują dłuższy przedział dat.
Najważniejsze jest jednak to, że wiele nazwisk widocznych na screenie rzeczywiście pokrywa się z oficjalnymi dokumentami kadrowymi publikowanymi przez Polski Związek Zapaśniczy. W materiałach PZZ dla grapplingu na 2026 rok znajdują się między innymi zawodnicy i zawodniczki ze ścieżek Senior, U20 i U17, a wśród nich można znaleźć liczne osoby pokazane na grafice krążącej w mediach społecznościowych. To mocny sygnał, że nie mamy do czynienia z przypadkową listą, tylko z zestawieniem opartym na realnym zapleczu reprezentacyjnym.
Wśród nazwisk, które pokrywają się z dokumentami kadrowymi, są między innymi Jerzy Izdebski, Mateusz Hałas, Kacper Garczyński, Kamil Rosiak, Sebastian Patyk, Kacper Rot, Mateusz Mazur, Natalia Jakubowicz, Alicja Stypułkowska, Daria Brzozowska, Magdalena Giec, Sylwia Wankiewicz, Martyna Kapuścińska, Weronika Rot i Justyna Sitko. W młodszych grupach wiekowych w oficjalnych materiałach pojawiają się też między innymi Jakub Barden, Wiktor Dulemba, Oliwier Przerwa, Mateusz Kuca, Jakub Juchno, Kamil Dzikowski, Hanna Szpakowska, Karolina Karalus, Nikodem Łukajczyk, Marcel Jan Białek, Janina Salamon i Nadia Plewińska.
Dla polskiego grapplingu sam kierunek jest jednak jasny. Armenia będzie ważnym sprawdzianem dla szerokiego grona naszych zawodników, a lista nazwisk, które już dziś przewijają się wokół tej imprezy, pokazuje, że Polska chce pojechać na mistrzostwa z mocnym i szerokim składem. Jeśli w najbliższych dniach pojawi się ostateczne potwierdzenie delegacji, będzie to temat wart bardzo uważnego śledzenia.
Łukasz Kamińśki / Michał Marciniak